Teresa Maria Wąsowska
Moda Polska Od Podszewki

Szycia Przeszycia cz. 1 | moda polska od podszewki #1

4

Ostatnio miałam przyjemność odwiedzić wzorcownię Szycia Przeszycia i porozmawiać z Panią Agnieszką na temat jej pracy. Wzorcownia zajmuje się szyciem miarowym oraz konstrukcją prototypów dla polskich projektantów. Nasze przemyślenia odnośnie rynku modowego, procesu twórczego i szycia miarowego przeczytacie poniżej.

Nie mogłybyśmy zacząć inaczej jak od pytania skąd wzięła się u Pani pasja do szycia oraz jak wyglądały początki pracowni?

Szyć nauczyłam się od mojego taty. W domu była maszyna do szycia i to właśnie on nauczył mnie jej obsługi. Zaczęłam spędzać każdą wolną chwilę na szyciu ubrań i dodatków. W międzyczasie poszłam na studia kulturoznawcze, które były bardzo ciekawe, ale bardziej poszerzyły moje horyzonty w spektrum kulturowym, aniżeli wprost nakierowały na drogę zawodową. Napisałam pracę magisterską o modzie jako konwencji kulturowej, a w między czasie rozpoczęłam naukę na technologa odzieży. Jeszcze w trakcie studiów zaczęłam pracować w pracowni krawieckiej w Poznaniu, potem rozpoczęłam pracę u projektantki odzieży  w Warszawie, jako jej asystentka. Przez cały ten czas kiełkowała jednak we mnie myśl, że zdecydowanie bardziej niż trend interesuje mnie sposób wytwarzania odzieży i dochodzenia do oczekiwanego efektu. A jeżeli mam być tylko kolejną osobą która upina coś, co zobaczyła w kobiecych magazynach, to nie warto. Po drodze trafiłam na świetnego fachowca, doskonałego konstruktora odzieży Krzysztofa, z którym tworzę pracownię krawiecką w aktualnym kształcie. Na początku mieliśmy spotkania z klientami u mnie w domu, a maszyny były jeszcze gdzie indziej. W pewnym momencie nadarzyła sie okazja, żeby wynająć tę  przestrzeń tutaj. Ja jeszcze wtedy byłam pełna niepokoju, nie byłam pewna, czy firma jest już dostatecznie samodzielna, ale okazało się, że jak  pojawiła się stała pracownia to klientów zaczęło przybywać.
7
Wzorcownia zajmuje się między innymi konstruowaniem prototypów ubrań dla projektantów. Mogłaby Pani opowiedzieć jak wygląda cały ten proces?
W przeciwieństwie do szycia miarowego, które jest drugim profilem naszej działalności, projektanci zawsze przychodzą z własną wizją i projektem. My jesteśmy wtedy tylko i wyłącznie wykonawcami, którzy wspierają przede wszystkim technicznie. Niezależnie od tego, jak narysowany jest projekt i tak spędzamy  dużo czasu na pierwszym spotkaniu, aby projekt został szczegółowo omówiony. Uzgadniamy wszystkie szczegóły NASTĘPNIE Projektant przekazuje tkaninę, i  rozpoczynamy pracę nad prototypem. Zawsze w trakcie szycia prototypu spotykamy się z projektantem, aby omówić model w trakcie realizacji i ustalić ostatnie detale. Na szczęście udaje nam się na tyle wnikliwie rozmawiać, że zwykle nie zdarzają się żadne niespodzianki. Projektant dostaje prototyp, szablon i ewentualnie stopniowanie (jeśli ktoś chce produkować na większą skalę). I tyle.
Mamy bardzo różnych klientów – zarówno większe marki odzieżowe jak i małe niezależne koncepty projektowe.
5
Jak Pani postrzega (pracując ściśle w branży modowej) trudności związane z produkowanie ubrań w Polsce?
Polska miała wspaniałą infrastrukturę. Wszystko zmieniło się w momencie kiedy zaczęliśmy się przenosić do Chin. Wtedy wszystko zaczęło się powoli zamykać w Polsce. Kiedy rozpoczął się bum na polską modę jakieś 5 lat temu, to okazało się że nie ma gdzie produkować. Wiele szwalni było pozamykanych, a te które zaczęły się otwierać, też na początek nie proponowały rewelacyjnych cen. Inna sprawa, że polski projektant odzieży również nie chciał od razu produkować dużych ilości. A wiadomo, że im więcej się szyje, tym bardziej się to opłaca i szwalnia może zaproponować bardziej konkurencyjną cenę. Jest też problem z dostępnością tkanin w dobrej cenie przy zakupie niedużego metrażu. Jeszcze w latach 90  student projektowania ubioru miał możliwość solidnych praktyk w zakładach przemysłowych. Obecnie jest to problem i jeśli projektanci  rzeczywiście się kształcą zawodowo to raczej idą w kierunku artystycznym.
CDN.
 

You Might Also Like...

No Comments

    Leave a Reply